Co najmniej pół roku bez stałych władz w Egipcie. Tymczasowy prezydent tego kraju podjął właśnie pierwsze, bardzo istotne decyzje.
Adli Mansur ogłosił daty wyborów i jednocześnie przyznał sobie prawo tworzenia ustaw. Kontrolę nad prezydentem ma sprawować nieistniejący rząd. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy protesty na ulicach Kairu są znacznie słabsze niż w ostatnich dniach.