Julia Pitera jest przekonana, że służby zajęły się sprawą Azotów po informacjach Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezydent zaprzeczył dziś, że lobbował na rzecz przejęcia polskiej firmy przez Rosjan, ale poinformował o zamiarach koncernu Acron premiera i jego doradcę Jana Krzysztofa Bieleckiego.
Była pełnomocnik rządu do walki z korupcją mówiła w radiowej Trójce, że nie wie, co zostało zrobione w tej sprawie, a także co i komu były prezydent mówił. Jednak, jeśli Aleksander Kwaśniewski mówił o rzeczach, które mogłyby sygnalizować sytuacje niekorzystne dla państwa, z całą pewnością sprawa ta znalazła się w zainteresowaniu służb państwowych - podkreśliła Julia Pitera. Dodała, że jest o tym "święcie przekonana".