Reklama

Poszła na grzyby, urodziła w lesie pijane dziecko. Teraz uciekła ze szpitala

02/09/2016 09:22

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie dziecka urodzonego w lesie. Dziewczynka, która przyszła na świat miała w organizmie 1,7 promila alkoholu. Jej matka została dziś przesłuchana przez policję, a potem... uciekła ze szpitala.

O dramatycznym porodzie w lesie pisaliśmy w środę na tvn24.pl. Policjanci przesłuchali 38-latkę, która urodziła pijane dziecko. Do porodu doszło w lesie, w Leźnicy Wielkiej (woj. łódzkie).

- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie czy nie doszło do bezpośredniego narażenia utraty zdrowia i życia noworodka - informuje Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Jeżeli śledczy zdecydują się postawić kobiecie zarzuty, może jej grozić 5 lat więzienia.

[ivideo]http://get.x-link.pl/9404f796-9374-5813-1822-a1706a5e8156,5b25b467-065b-3b97-3f54-c6fa3bee07f7,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24
Dostawca: x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama