Reklama

Prawybory w USA: Mitt Romney nie chce państwa socjalistycznego

30/01/2012 12:29

Kandydat republikanów w prawyborach prezydenckich w USA Mitt Romney wezwał Amerykanów, by przeciwstawili się wizji socjalistycznego państwa w wydaniu Baracka Obamy. Mitt Romney spotyka się z mieszkańcami Florydy, gdzie jutro odbędą się kolejne prawybory.

Na spotkanie w Pompano Beach przybyło około 500 osób - w większości ludzi w średnim wieku i emerytów. W odróżnieniu od wieców Baracka Obamy młodych było niewielu. Choć na dworze były 24 stopnie Celsjusza zgromadzonych rozgrzewał utwór Brooks & Dunn "Tylko w Ameryce". Mitt Romney wszedł na scenę z rodziną i lokalnymi politykami.

Choć atakował swego rywala Newta Gingricha, najwięcej czasu poświęcił na krytykę Barbacka Obamy. Mówił, że choć obecny prezydent nie spowodował recesji, to ją pogłębił i sprawił, że trwa dłużej. Zaapelował, by "utrzymać ducha Ameryki" i nie pozwolić Obamie "zmienić USA w socjalistyczną Europę".

Opinię Romneya podzielają republikanie. Mówili korespondentowi Polskiego Radia w USA, że Obama jest za bardzo lewicowy i ma za dużo socjalistycznych idei.

Po zakończeniu wiecu, Mitt Romney przez pół godziny ściskał ręce wyborców i rozdawał autografy.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Wałkuski/Pompano Beach, Floryda/dj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama