Marszałek Sejmu otrzyma 45 tysięcy złotych nagrody, a wicemarszałkowie po 40 tysięcy. Łączna suma nagród dla prezydium Izby wynosi prawie 250 tysięcy złotych.
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz powiedziała na spotkaniu z dziennikarzami, że Sejm nie jest tylko miejscem stanowienia prawa, ale i zakładem pracy. Ona zaś jako marszałek Sejmu ma obowiązek oceniania swoich podwładnych, czyli członków prezydium Izby.