Reklama

Prokurator żąda 5 lat dla byłej posłanki Beaty Sawickiej

18/04/2012 12:42

5 lat więzienia żąda prokurator dla byłej posłanki Beaty Sawickiej za udział w aferze korupcyjnej.

Jednocześnie oskarżyciel wnosi o 3,5 roku pozbawienia wolności dla burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego. Na początku kwietnia Sąd Okręgowy w Warszawie zakończył proces w tej sprawie. Sawicka jest oskarżona o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, a w konsekwencji przyjęcie 100 tysięcy zł łapówki i powoływanie się na wpływy w organach władzy. O to samo oskarżono burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego.

Szczegóły tej sprawy nagłośnił były szef CBA Mariusz Kamiński tuż przed wyborami w 2007 roku. Z przedstawionych przez niego podsłuchów posłanki wynikało, że liczyła ona na robienie interesów w związku ze spodziewaną po wyborach prywatyzacją w służbie zdrowia. Dlatego przyjęła od agenta Tomka 100 tysięcy zł, które miały pomóc w kupieniu bardzo atrakcyjnej dwuhektarowej działki na Helu.
Po akcji CBA Sawicka została usunięta z PO. Na specjalnej konferencji w Sejmie płakała i przepraszała.

Twierdziła, że stała się ofiarą prowokacji. Mówiła, że została uwiedziona i wykorzystana przez udającego biznesmena - agenta CBA; obecnie Tomasz Kaczmarek jest posłem PiS.
IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama