Tuż przed katastrofą pod Szczekocinami na trasie kolejowej doszło do awarii.
Dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Kielcach Adam Młodawski potwierdził, że w dokumentach istnieją zapisy o awarii zwrotnicy i semafora: "W systemie jest informacja, że zwrotnica miała awarię" - powiedział dyrektor Informacyjnej Agencji Radiowej. Dodał, że państwowa komisja, badająca okoliczności tragedii, analizuje obecnie wszystkie dokumenty: dokumentację papierową, a także odczyty stanu poszczególnych instrumentów i urządzeń. Jest jednak zdecydowanie za wcześnie, by orzekać o wpływie tego wydarzenia na przebieg wydarzeń.