Prawie rok temu poszukiwacze skarbów z Wałbrzycha zgłosili odnalezienie "złotego pociągu". Dziś ruszają prace mające potwierdzić ich przekonanie o istnieniu pod ziemią pancernego składu wypełnionego bronią, dziełami sztuki i kosztownościami.
Poszukiwaczy nie zraziły opinie naukowców, którzy po badaniach orzekli, że pod ziemią niczego takiego być nie może. Są pewni swego i najpierw uporządkują teren, a później "przetną" nasyp kolejowy, by odkryć pociąg.