Komisja Europejska czeka na wdrożenie przez Waszyngton uzgodnionego w niedzielę w Szkocji porozumienia dotyczącego wprowadzenia do 15 proc. stawek celnych na większość towarów sprowadzanych z UE do USA. Piłka jest po stronie Stanów Zjednoczonych - oznajmił w czwartek rzecznik KE Olof Gill.
Gill zaznaczył, że istotą porozumienia zawartego w niedzielę pomiędzy szefową KE Ursulą von der Leyen a prezydentem USA Donaldem Trumpem jest wprowadzenie przez Stany Zjednoczone jednolitej 15-proc. stawki celnej na większość unijnego eksportu. Będzie to oznaczać, że w piątek zamiast zapowiadanych przez Trumpa ceł w wysokości 30 proc. 70 proc. towarów eksportowanych z UE do USA zostanie objęta stawką w wysokości 15 proc.