Polityczna burza w Sejmie wokół in vitro. Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski ostro krytykowali rządowy program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego.
Najpierw poseł Czesław Hoc z PIS powiedział, że w czasach, gdy promuje się antykoncepcję i sprzyja się aborcji, rząd chce refundować sztuczną prokreację, która jest związana z niszczeniem poczętego życia. Poseł Jerzy Rębek użył jeszcze ostrzejszych słów: "vitro to zabójstwo intnień ludzkich". Dodał, że narusza piąte przykazanie "Nie zabijaj". Zwrócił się też do młodzieży przysłuchującej sie obradom sejmu: "Żeby siostrzyczka lub braciszek narodziło się z in vitro, kilkoro spośród nich musi umrzeć".