Rząd chce, by płaca minimalna w przyszłym roku została podwyższona z obecnych 1600 złotych do 1680 złotych. Propozycję tę popierają pracodawcy.
Związkowcy natomiast uważają, że najniższe wynagrodzenie powinno zostać podniesione o 120 złotych czyli wynieść 1720 złotych. Mówią, że podczas rozmów w Komisji Trójstronnej będą bronić swojego stanowiska. Jak podkreślił Tadeusz Chwałka - szef Forum Związków Zawodowych, na mniejszą niż wynoszącą 120 złotych podwyżkę strona pracowników na pewno się nie zgodzi. Zaznaczył, że proponowana nowa kwota płacy minimalnej odpowiada 44 proc. średniego wynagrodzenia.