Płowa zdjęć dzieci, publikowanych w Internecie, głównie przez rodziców, trafia na strony z pornografią dziecięcą, alarmują organizacje pozarządowe. Radio France Inter zwróciło uwagę na ten problem, ostrzegając, że w dobie szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji staje się on coraz poważniejszy.
Dokładny zasięg zjawiska nie został sprecyzowany, jednak dane dotyczące 50% zdjęć wykorzystywanych do tworzenia treści pornograficznych są alarmujące.