Ulewne deszcze, które od kilku dni nawiedzają północne Chiny, zebrały śmiertelne żniwo. Według najnowszych doniesień państwowych mediów, potwierdzono śmierć co najmniej 30 osób, a ponad 80 tysięcy mieszkańców Pekinu i okolicznych terenów zostało zmuszonych do ewakuacji. Władze stolicy wprowadziły najwyższy, pierwszy stopień alarmu przeciwpowodziowego, a wszystkie atrakcje turystyczne zostały zamknięte do odwołania.
"Ciągłe ekstremalnie ulewne deszcze wywołały katastrofalne zniszczenia, zalania dróg i przerwy w dostawie prądu do ponad 130 wiosek" – informują lokalne media, relacjonując dramatyczną sytuację w regionie.