Trener piłkarzy Benfiki Bruno Lage przyznał przed środowym meczem u siebie z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów, że "nie potrafi przewidzieć liczby goli, ale to będzie świetne spotkanie, ponieważ oba zespoły lubią atakować". W fazie ligowej w Lizbonie Katalończycy wygrali 5:4.
Styczniowe spotkanie obu drużyn w fazie zasadniczej (ligowej) zreformowanych rozgrywek przeszło do historii LM. Barcelona, z Robertem Lewandowskim i bramkarzem Wojciechem Szczęsnym w składzie, przegrywała już 1:3 i 2:4, ale dzięki świetnemu finiszowi zwyciężyła 5:4. Lewandowski strzelił wówczas dwa gole z rzutów karnych.