Trójka Polaków zginęła w katastrofie awionetki na zboczach Babiej Góry. Samolot Piper (czyt. Pajper) leciał z poznańskiego lotniska Ławica do Bratysławy. Z niewyjaśnionych przyczyn awionetka rozbiła się na zboczu góry i spłonęła.
Przed południem niewielki samolot lecący z Poznania do Bratysławy zniknął z radarów. Urząd Lotnictwa Cywilnego powiadomił ratowników GOPR, którzy ruszyli na poszukiwania.Zgliszcze wraku znaleźli wysokości 1500 metrów, w trudno dostępnym terenie żlebu Poszukiwaczy Skarbów - niedaleko żółtego szlaku. Na miejsce katastrofy dopiero po kilku godzinach dotarli policjanci, strażacy, prokurator i członek Komisji Badania wypadków lotniczych