Reklama

VIP-y na SOR? Nowe ustalenia o specjalnej sali w warszawskim szpitalu

W warszawskim Szpitalu Południowym miało funkcjonować wydzielone miejsce dla wybranych pacjentów związanych z Koalicją Obywatelską i ich rodzin – ustalił portal Zero. Sprawa, opisana przez dziennikarza Patryka Słowika, dotyczy rzekomego systemu uprzywilejowanego przyjmowania na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i wywołała falę komentarzy w sieci.

W Szpitalu Południowym w Warszawie miało dojść do sytuacji, która budzi poważne pytania o zasady równego dostępu do opieki medycznej. Jak wynika z publikacji portalu Zero, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym funkcjonować miała specjalna sala przeznaczona dla wybranych pacjentów powiązanych z Koalicją Obywatelską oraz ich rodzin.

Sprawę nagłośnił dziennikarz Patryk Słowik, który opublikował zdjęcie pomieszczenia określanego jako „salonik VIP”. Według ustaleń portalu, osoby korzystające z tego rozwiązania miały być przyjmowane poza standardową kolejką, z pominięciem ogólnodostępnej poczekalni.

Reklama

 

Oddzielna sala i „szybsza ścieżka”

Jak opisano, uprzywilejowani pacjenci trafiali do wydzielonej przestrzeni, gdzie oczekiwali na diagnostykę w warunkach odseparowanych od pozostałych chorych. Sama sala miała pełnić funkcję swoistej strefy komfortu i szybszej obsługi dla wskazanych osób.

Według relacji przytoczonych przez portal, za organizację tego systemu miał odpowiadać ówczesny szef SOR-u, Dawid Kacprzyk, były związany z Koalicją Obywatelską.

Kontrowersje wokół przyjęć pacjentów

W publikacji pojawiają się również relacje pracowników medycznych, którzy mieli wskazywać na przypadki przyjmowania osób nie wymagających pilnej interwencji w trybie uprzywilejowanym. Jak twierdzą, w niektórych sytuacjach mogło to oznaczać odwrócenie kolejności przyjęć względem rzeczywistych potrzeb zdrowotnych pacjentów.

Reklama

– Zajmowaliśmy się przypadkami, które nie wymagały pilnej interwencji, kosztem osób w poważniejszym stanie – miał relacjonować jeden z medyków cytowanych przez portal Zero.

Reakcje i dalsze kroki

Sprawa została skierowana do Narodowego Funduszu Zdrowia. Szpital – jak wynika z publikacji – nie odniósł się szczegółowo do zarzutów, powołując się na ochronę danych medycznych pacjentów.

Temat wywołał szeroką dyskusję w przestrzeni publicznej, a zdjęcie opublikowane przez Patryka Słowika stało się jednym z głównych punktów odniesienia w debacie o funkcjonowaniu SOR i zasadach przyjmowania pacjentów w warszawskiej placówce.

Źródło: wp.pl / Zero
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama