Włochy zmagają się z kolejną falą ekstremalnych upałów, wywołaną przez afrykański antycyklon, któremu nadano imię "Pluto". Synoptycy ostrzegają, że temperatury w wielu regionach kraju osiągną niebezpieczny poziom, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i turystów.
Średnia temperatura w niemal całych Włoszech w najbliższych dniach oscylować będzie w granicach 36-37 stopni Celsjusza. Najgoręcej będzie na północy kraju, w Bolonii i Ferrarze, gdzie termometry mogą wskazać nawet 40 stopni. Szczególnie dotkliwe upały prognozowane są w Toskanii, gdzie, jak informuje lokalne centrum meteorologiczne, czeka nas jedna z najbardziej intensywnych fal gorąca w ostatnich latach. Upały potrwają tam około tygodnia, a od środy spodziewane są rekordowe temperatury, sięgające 41 stopni Celsjusza.