Reklama

Za kulisami spotkań zapadły ważne deklaracje. Co dalej?

Stała obecność większej liczby wojsk USA w Polsce staje się coraz bardziej realnym scenariuszem. Jak poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, w Pentagonie trwają intensywne prace planistyczne, a decyzje mogą zapaść już w najbliższych tygodniach. Temat nabrał nowego znaczenia po wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych i jego rozmowach z Donaldem Trumpem.

Perspektywa zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce ponownie znalazła się w centrum uwagi. Jak przekazał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, w Pentagonie prowadzone są obecnie prace strategiczne i planistyczne dotyczące przyszłego rozmieszczenia sił zbrojnych USA.

– Myślę, że zakończą się one w perspektywie najbliższych tygodni. Sam prezydent powiedział, że drzwi do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce są otwarte – podkreślił Przydacz w programie „Pierwsza Rozmowa Dnia” na antenie TV Republika.

Reklama

Jak zaznaczył, ostateczna decyzja dotycząca zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w naszym kraju będzie należała do Białego Domu. Dopytywany o możliwy termin relokacji dodatkowych sił, nie ukrywał, że liczy na szybkie rozstrzygnięcie.

– Chciałbym, żeby była to decyzja podjęta w perspektywie tygodni, a nie miesięcy – powiedział.

Wizyta, która wywołała dyskusję

Temat wojsk USA w Polsce nabrał szczególnego znaczenia po niedawnej wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Polski przywódca uczestniczył w uroczystościach związanych z urodzinami Donalda Trumpa oraz obchodami 250-lecia powstania USA. Podczas pobytu dwukrotnie rozmawiał z amerykańskim prezydentem i – jak podkreślają jego współpracownicy – był jedyną zagraniczną głową państwa zaproszoną na zamknięte przyjęcie wydane przez Trumpa.

Reklama

Marcin Przydacz przekonywał, że znaczenie wizyty jest umniejszane przez część polityków koalicji rządzącej.

– Gdyby rzeczywiście było to wydarzenie bez znaczenia, zapewne nie dyskutowano by o nim jeszcze kilka dni później – stwierdził.

Według szefa Biura Polityki Międzynarodowej prezydent Nawrocki rozmawiał nie tylko z Donaldem Trumpem, ale również z wiceprezydentem J.D. Vance’em, sekretarzem energii Chrisem Wrightem, a na miejscu obecni byli także sekretarz stanu Marco Rubio i sekretarz obrony Pete Hegseth.

Reklama

Polska coraz ważniejszym partnerem?

Przydacz zwrócił uwagę, że udział prezydenta RP w kameralnym spotkaniu z udziałem czołowych amerykańskich polityków i biznesmenów może świadczyć o rosnącej pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

W kontekście wojny w Ukrainie i napiętej sytuacji bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej ewentualne zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce miałoby znaczenie nie tylko symboliczne, ale również strategiczne. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że kluczowe decyzje zapadną dopiero po zakończeniu prac prowadzonych w Pentagonie i po politycznym zielonym świetle z Białego Domu.

Źródło: Niezależna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości