Reklama

Zełenski: dalej nie ma już kompromisu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla francuskiej stacji France 2 podkreślił, że zakończenie wojny z Rosją pozostaje absolutnym priorytetem dla Kijowa. Wyraził jednocześnie nadzieję, że dzięki intensywnym wysiłkom dyplomatycznym i negocjacjom pokój uda się osiągnąć w ciągu najbliższego roku. Jednocześnie jasno wskazał, które z rosyjskich żądań są dla Ukrainy nie do zaakceptowania.

— Mam szczerą nadzieję, że za rok na Ukrainie zapanuje pokój. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy. To nasz priorytet — mój i całego zespołu. Obecnie trwają negocjacje, a naszym nadrzędnym celem jest położenie kresu tej wojnie — powiedział Zełenski.

Prezydent zaznaczył, że Rosja próbuje przedstawiać swoje ultimatum jako poszukiwanie kompromisu, jednocześnie kontynuując ataki na ludność cywilną oraz wykorzystując zimowe warunki jako narzędzie walki. Jak podkreślił, im więcej cywilnych ofiar powodują rosyjskie działania, tym bardziej oddala się perspektywa rzeczywistych porozumień pokojowych.

Reklama

Zełenski: To nasza czerwona linia

Zełenski stanowczo podkreślił, że droga dyplomatyczna nie oznacza kapitulacji ani akceptacji rosyjskich ultimatum. Jak zaznaczył, żądanie Moskwy dotyczące całkowitego wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu stanowi dla Kijowa „czerwoną linię”.

Dodał, że nawet ewentualne „zamrożenie” linii frontu na obecnych pozycjach byłoby dla Ukrainy ogromnym ustępstwem. Mimo to zadeklarował gotowość do dalszego dialogu — pod warunkiem zachowania niepodległości i suwerenności państwa.

Rozmowy w Abu Zabi i wymiana jeńców

W środę w Abu Zabi rozpoczęły się trójstronne rozmowy przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz Rosji, których celem jest poszukiwanie rozwiązań prowadzących do zakończenia wojny.

Reklama

Szef ukraińskiej delegacji Rustem Umierow ocenił rozmowy jako merytoryczne i produktywne, podkreślając, że skupiają się one na konkretnych działaniach.

Prezydent Ukrainy poinformował również, że w najbliższym czasie dojdie do pierwszej w 2026 roku wymiany jeńców wojennych z Rosją.

— Jeńców trzeba sprowadzać do domu — podkreślił Zełenski po naradzie z ukraińskimi uczestnikami spotkania.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama