Choć Sejm uchwalił nowelizację Karty Nauczyciela, Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zamierza składać broni. Jeśli rząd do 25 sierpnia nie spełni postulatów dotyczących podwyżek i powiązania nauczycielskich pensji ze średnią krajową, 1 września Warszawę ma zalać fala protestujących pedagogów. — Edukacja to inwestycja, a nie koszt — przypomina Urszula Woźniak z ZNP.
— Płace nauczycieli wciąż pozostają niewiele wyższe od minimalnego wynagrodzenia, a często niższe niż zarobki w innych zawodach o podobnych kwalifikacjach — podkreśla Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP.