Zacięty mecz i tie-break – Polki kończą grupowe zwycięstwa w Tajlandii
2025-08-31 12:39:08(ost. akt: 2025-08-31 12:56:55)
W środowym ćwierćfinale zespół trenera Lavariniego zmierzy się z Włoszkami, które wcześniej w Bangkoku pokonały Niemki 3:0.
Polki, trzecie w światowym rankingu, nie zachwyciły grą w pierwszej fazie turnieju w Tajlandii, ale zakończyły rozgrywki grupowe z kompletem zwycięstw, awansując do 1/8 finału z pierwszego miejsca w grupie G.
Z kolei podopieczne trenera Krisa Vansnicka do fazy pucharowej przystąpiły z drugiego miejsca w grupie B. W światowym rankingu zajmują 13. pozycję.
Początek meczu był nerwowy po obu stronach, a drużyny popełniały błędy, walcząc punkt za punkt. Serwis Wenerskiej pozwolił Polkom zbudować przewagę 14:9, ale rywalki szybko odrobiły straty, m.in. dzięki punktowej zagrywce Nel Demeyer i blokowi na Martynie Łukasik (16:16). W końcówce autowy atak Malwiny Smarzek i blok na Martynie Czyrniańskiej dały Belgijkom trzy punkty przewagi (24:21). Biało-czerwone doprowadziły do walki na przewagi przy serwisie Wenerskiej, ale ostatecznie lepsza okazała się Belgia po skutecznych uderzeniach Britt Herbots i Pauline Martin (27:25).
W drugim secie inicjatywa od początku należała do zespołu trenera Lavariniego, który prowadził 12:8 przy zagrywce Wenerskiej. Po asie serwisowym Elise Van Sas i kilku błędach Polek było już 13:13. Dopiero w końcówce biało-czerwone zdołały zbudować przewagę, utrzymując ją dzięki blokom i pomyłkom rywalek. Aut w wykonaniu Herbots zakończył tę partię (20:25).
Trzecia odsłona była pod kontrolą Polek, które skutecznie wykorzystywały kontry i unikały prostych błędów (13:7). Belgijki zaczęły odrabiać straty przy zagrywce Charlotte Krenicky (13:17), ale końcówka należała do biało-czerwonych. Asa serwisowego zdobyła Smarzek, efektowny atak dołożyła Łukasik, a ostatni punkt padł po autowym uderzeniu Martin (25:17).
W kolejnym secie rywalizacja była ponownie wyrównana. Przez dłuższy czas żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi, a dopiero w drugiej połowie partii dzięki serii asów Van Sas Belgijki objęły prowadzenie 19:14. Zagrania Czyrniańskiej i Stysiak zmniejszyły dystans (20:22), lecz efektowny atak Herbots pozwolił Belgii doprowadzić do tie-breaka (25:22).
Decydująca odsłona rozpoczęła się pomyślnie dla Polek (3:1). Belgijki nie zamierzały jednak odpuszczać i po asie serwisowym Herbots oraz wykorzystanej kontrze wyrównały na 8:8. W końcówce podopieczne trenera Vansnicka nie wytrzymały presji i popełniły kilka kluczowych błędów, co w połączeniu z akcjami Damaske i Stysiak dało zwycięstwo Polsce (15:10).
W środowym ćwierćfinale zespół trenera Lavariniego zmierzy się z Włoszkami, które wcześniej w Bangkoku pokonały Niemki 3:0.
Polska – Belgia 3:2 (25:27, 25:20, 25:17, 22:25, 15:10)
Polska: Martyna Czyrniańska, Magdalena Jurczyk, Agnieszka Korneluk, Martyna Łukasik, Magdalena Stysiak, Katarzyna Wenerska - Aleksandra Szczygłowska (libero) – Paulina Damaske, Aleksandra Gryka, Marlena Kowalewska, Justyna Łysiak, Malwina Smarzek.
Belgia: Britt Herbots, Nathalie Lemmens, Pauline Martin, Tea Radovic, Silke Van Avermaet, Elise Van Sas - Britt Rampelberg (libero) - Nel Demeyer, Charlotte Krenicky, Lara Nagels, Liese Verhelst.
PAP, opr. tom
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez