Z początkiem 2025 roku wstrzymano przesył rosyjskiego gazu przez Ukrainę, po tym jak Kijów zdecydował się nie przedłużyć umowy z Moskwą. Słowacja, zależna od rosyjskiego surowca, musi teraz zmagać się z wyższymi kosztami importu gazu z alternatywnych źródeł.
Z końcem 2024 roku wstrzymano przesył rosyjskiego gazu przez Ukrainę, po tym jak Kijów nie zdecydował się przedłużyć umowy z Rosją. W wyniku tego główny słowacki importer gazu, SPP, ogłosił, że od 1 stycznia 2025 roku przestał otrzymywać surowiec od Gazpromu. Prorosyjski lider Słowacji wcześniej ostrzegał, że zakończenie tranzytu może wiązać się z ogromnymi stratami finansowymi dla kraju, w tym utratą przychodów z tranzytu oraz wyższymi opłatami za import gazu z innych źródeł, co może podnieść ceny gazu i energii elektrycznej w Europie.