W jednej ze szkół podstawowych w Chałupkach (woj. podkarpackie) doszło do niebezpiecznego incydentu, który wywołał panikę wśród uczniów i nauczycieli. 12-letni uczeń miał pojawić się w placówce z siekierą i uszkodzić drzwi wejściowe budynku. Dzieci w obawie przed zagrożeniem barykadowały się w klasach.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 13. Informacje potwierdziła policja w Przeworsku, która została wezwana na miejsce przez jednego z nauczycieli. Jak przekazała rzeczniczka policji, zgłoszenie dotyczyło zniszczenia drzwi wejściowych szkoły przy użyciu siekiery przez ucznia tej placówki. Chłopiec nie dostał się jednak do środka budynku, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Funkcjonariusze ustalają obecnie dokładne okoliczności zdarzenia oraz to, co było jego przyczyną. Sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego i nieletnich, który zdecyduje o dalszych krokach wobec 12-latka.
Według nieoficjalnych informacji lokalnych mediów, jeszcze przed przyjazdem policji na miejsce miał dotrzeć ojciec chłopca, który powstrzymał go przed wejściem do szkoły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze