Reklama

Areszt dla byłego żołnierza WOT podejrzanego o usiłowanie zabójstwa

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 47-letniego mężczyzny podejrzanego o usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Według śledczych mężczyzna miał oblać benzyną kolegę swojego syna i podpalić go. Poszkodowany w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na jednej z posesji w powiecie łęczyńskim. Dwóch młodych mężczyzn naprawiało samochód, gdy na miejsce przyjechał ojciec jednego z nich. Jak ustaliła prokuratura, między 47-latkiem a kolegą jego syna doszło do kłótni. W jej trakcie podejrzany miał oblać 24-latka benzyną, a następnie go podpalić.

Ofiara doznała rozległych obrażeń i została przewieziona do szpitala w Łęcznej, specjalizującego się w leczeniu oparzeń. Stan mężczyzny określany jest jako ciężki.

Reklama

Sprawca został zatrzymany przez policję po krótkim pościgu w sąsiedniej miejscowości. W chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

Prokuratura przedstawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo odpowie za kierowanie gróźb karalnych. Za zarzucane czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

We wtorek sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy do 29 sierpnia. Jak wyjaśniła rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Marta Śmiech, jedną z podstaw tej decyzji było zagrożenie bardzo surową karą.

Reklama

W związku ze sprawą głos zabrały także Wojska Obrony Terytorialnej. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych poinformowano, że mężczyzna pełnił wcześniej terytorialną służbę wojskową w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

Dowódca brygady podjął decyzję o jego zwolnieniu ze służby.

WOT podkreśliły, że zdarzenie nie miało związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani realizacją zadań wojskowych, a tego rodzaju zachowania są sprzeczne z wartościami, które powinny cechować żołnierza.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama