Reklama

Areszt domowy dla kapitana statku Costa Concordia

17/01/2012 22:12

Francesco Schettino, kapitan Costa Concordia, trafi do aresztu domowego - zadecydował sąd w Grosseto w Toskanii. W piątek wieczorem statek uderzył w podmorskie skały tuż przy brzegu wyspy Giglio.

W momencie zatrzymania w sobotę prokurator postawił kapitanowi Francesco Schettino zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i katastrofy morskiej oraz opuszczenia statku przed końcem jego ewakuacji, za co grozi mu kara do piętnastu lat więzienia.

Sędzia uznał, że sobotnie aresztowanie było uzasadnione, nie widzi jednak potrzeby dalszego pobytu oskarżonego w zakładzie karnym. Kapitan Francesco Schettino spędzi więc noc we własnym domu pod Neapolem.

Trzygodzinne przesłuchanie nie zmieniło nic w obrazie wydarzeń, jaki miała prokuratura w Grosseto. Ustalono, że na podwodne skały wprowadził statek jego kapitan. Odparł on natomiast zarzut opuszczenia jednostki, mówiąc, że wpadł nieszczęśliwie do wody i nie mógł powrócić na pokład. Nie zamierzał uciekać z miejsca katastrofy, o co podejrzewał go dowódca kapitanatu portu w Livorno, który kontroluje ten odcinek włoskiego wybrzeża. Nagranie dramatycznej rozmowy, jaką przeprowadził on z kapitanem Schettino, nieustannie emitowana jest przez rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne. Dowódca kapitanatu, który stanowczym głosem wzywał kapitana do powrotu na pokład, stał się już bohaterem internautów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Lehnert/em/
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama