Eliminacje mistrzostw świata w Ameryce Południowej dostarczyły kibicom jednego z najbardziej wyczekiwanych pojedynków – starcia Argentyny z Brazylią. Mimo wysokich oczekiwań spotkanie nie przyniosło wielkich emocji, ponieważ gospodarze całkowicie zdominowali rywala.
Gospodarze rozpoczęli mecz z ogromną pewnością siebie i niemal natychmiast przejęli inicjatywę. Pierwsza bramka padła błyskawicznie, a już po niespełna piętnastu minutach Albicelestes prowadzili 2:0. Brazylijczycy sprawiali wrażenie zagubionych, a ich problemy najlepiej zobrazował fatalny błąd Cristiana Romero na własnej połowie. Jego pomyłkę wykorzystał sprytny Matheus Cunha, dając gościom cień nadziei.