Maja Chwalińska, mimo porażki w finale wielkoszlemowego French Open, w poniedziałek zamelduje się na 21. miejscu w światowym rankingu, notując awans o 93 pozycje. Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys. 24-letnia Polka nigdy wcześniej nie była wśród stu czołowych zawodniczek globu.
Za awans do finału może liczyć na nagrodę w wysokości 1,4 mln euro, czyli 1,6 mln dolarów. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie - według oficjalnych danych - zarobiła... 864 tys. USD.
Chwalińska w sobotnim finale przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6.
Rosjanka może z kolei liczyć na 2,8 mln euro (ok. 11,85 mln zł).
PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze