Decyzja Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu dostaw pocisków do systemów obrony powietrznej dla Ukrainy wywołała falę komentarzy i analiz w europejskich mediach. Dziennik "Le Monde" określa to posunięcie jako "strzał ostrzegawczy dla Europy", podkreślając, że kraje europejskie nie są w stanie szybko wypełnić luki w ukraińskim arsenale.
Gazeta zauważa, że Ukraina dysponuje europejskimi systemami obrony powietrznej, takimi jak francusko-włoskie SAMP/T-MAMBA, jednak Francja i Włochy nie są w stanie przekazać dodatkowych systemów w krótkim czasie. Cykl produkcyjny i wdrożeniowy kompletnego systemu trwa od trzech do czterech lat. Co więcej, koszt jednostkowy pocisku Aster 30, używanego w systemach SAMP/T-MAMBA, wynosi około dwóch milionów euro. Zamówienia Francji i Włoch od 2022 roku, choć rekordowe, są niewystarczające w obliczu potrzeb Ukrainy.