Taylor Swift i Travis Kelce nie mogą liczyć na preferencyjne warunki przy organizacji swojego ślubu w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden. Jak podaje portal TMZ, para będzie musiała uiścić pełną opłatę za wynajem obiektu, która może sięgnąć kilku milionów dolarów. Koszt wynajęcia hali na jedną noc szacowany jest na około milion dolarów.
Według informacji TMZ artystka i gwiazda futbolu amerykańskiego zarezerwowali obiekt na minimum trzy dni. Harmonogram obejmuje dzień przygotowań, dzień ceremonii oraz dodatkowy dzień przeznaczony na demontaż i uporządkowanie przestrzeni po wydarzeniu.
Choć Taylor Swift wielokrotnie występowała w Madison Square Garden i od lat jest związana z tym miejscem, nie otrzymała żadnej zniżki. Wynika to z faktu, że arena nie jest własnością prywatną, lecz należy do spółki giełdowej Madison Square Garden Entertainment Corp. Jako firma notowana na giełdzie musi ona działać w interesie swoich akcjonariuszy, a każda decyzja dotycząca finansów powinna mieć biznesowe uzasadnienie.
Oznacza to, że wynajem obiektu powinien odbywać się na standardowych, rynkowych zasadach. Przyznanie znaczącego rabatu znanej osobie mogłoby zostać odebrane jako działanie niekorzystne dla inwestorów, którzy mogliby kwestionować rezygnację spółki z części przychodów wyłącznie ze względu na status klienta.
Jeden z ekspertów branżowych powiedział TMZ, że koszt wynajmu hali wynosi około miliona dolarów za dobę. Przy trzydniowej rezerwacji oznacza to wydatek rzędu 3 mln dolarów, czyli około 11 mln złotych.
- Mając taki majątek, nawet Madison Square Garden bez problemu można przekształcić w salę weselną - mówi serwisowi Page Six jeden z informatorów.
Uroczystość zaplanowana na 3 lipca ma zgromadzić ponad tysiąc gości. Aby ograniczyć ryzyko przecieków, narzeczeni zrezygnowali z tradycyjnych zaproszeń i kontaktują się z uczestnikami telefonicznie oraz za pomocą wiadomości SMS.
Dodatkowym atutem wybranego miejsca jest wysoki poziom prywatności. Madison Square Garden nie posiada okien, co utrudnia fotografom wykonanie zdjęć z zewnątrz. Obiekt oferuje również podziemny parking, dzięki któremu zaproszeni goście mogą przyjeżdżać i opuszczać teren wydarzenia z dala od zainteresowania tłumów i mediów.
Źródła związane z organizacją wydarzenia podkreślają, że "wszyscy zobowiązali się do zachowania tajemnicy", a przyszli małżonkowie starają się maksymalnie ograniczyć możliwość pojawienia się informacji o uroczystości w mediach przed jej terminem.
W życiu zawodowym Taylor Swift również ma powody do świętowania. W wieku 36 lat została najmłodszą kobietą wyróżnioną miejscem w Songwriters Hall of Fame. Ceremonia odbyła się w czwartek w hotelu Marriott Marquis w Nowym Jorku. Podczas przemówienia artystka podziękowała swojej rodzinie za wsparcie oraz przeprowadzkę z Pensylwanii do Nashville, które określiła mianem "światowej stolicy pisania piosenek".
W jednym z wcześniejszych wywiadów piosenkarka opowiadała, że wiele jej największych przebojów powstało nocą. Jak wspominała: "w środku nocy", gdy "próbowała zasnąć". Wpadam na pomysł. I myślę sobie: "No cóż, i tak nie jestem zmęczona". A potem podchodzę tutaj (do mojego fortepianu - powiedziała w wywiadzie dla "CBS Sunday Morning" w 2019 roku.
Taylor Swift pozostaje nie tylko jedną z najpopularniejszych artystek muzycznych na świecie, lecz także najbogatszą piosenkarką w historii. Według szacunków magazynu "Forbes" jej majątek wynosi około 2 mld dolarów. Znaczną część tego sukcesu finansowego zawdzięcza rekordowej trasie koncertowej "Eras Tour".
W tegorocznym gronie osób wprowadzonych do Songwriters Hall of Fame znaleźli się również Gene Simmons i Paul Stanley z zespołu KISS, Alanis Morissette, Christopher "Tricky" Stewart, Walter Afanasieff, Terry Britten, Graham Lyle oraz Kenny Loggins.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze