Reklama

Boże Narodzenie okiem etnografa

25/12/2011 11:11

Boże Narodzenie w tradycji ludowej to czas spotkań rodzinnych oraz kolędowania. Tego dnia do wsi wkraczali kolędnicy. Byli to młodzi mężczyźni, najczęściej kawalerowie, którzy odrywali maszkary. Kolędowanie w dawnych czasach rozpoczynało się jeszcze w okresie adwentu.

Tradycja kolędowania wywodzi się najprawdopodobniej od grup wojowników, którzy w zamierzchłych czasach w określonych porach roku napadali na wsie - mówi etnograf Amudena Rutkowska z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Kolędnicy odgrywali różnego rodzaju maszkary, przede wszystkim zwierzęce. Były to postaci z zaświatów. Jak wyjaśnia etnograf w każdej grupie kolędniczej zawsze pojawiała się postać niedźwiedzia, a także postać turonia. Była to kolędnik przebrany za rogate zwierzę, najczęściej naśladujący byka lub kozę.

Chcąc upodobnić się do zwierząt zakładano kożuchy wyłożone futrem do wierzchu. Jak wyjaśnia Amudena Rutkowska przebieranie się w skóry zwierzęce nawiązuje do wizerunku dawnego wojownika napadające na wsie.

Był to również czas odwiedzania się, składania życzeń i przekazywania drobnych podarków - podkreśla Amudena Rutkowska.

W tradycji ludowej wierzono, że dzień świąteczny decyduje o tym co będzie działo się dalej w następnym roku. Stąd zrodził się zwyczaj składania sobie życzeń. Kolędnicy odwiedzali domostwa z kolędą. Słowo kolęda oznacza nie tylko pieśń bożonarodzeniową, ale dar w postaci życzeń składanych przez kolędników - wyjaśnia Rutkowska.

Boże Narodzenie rozpoczynało również okres, w którym kojarzono młode pary. Młodzi ludzie wybierali sobie wówczas przyszłych małżonków.

IAR/Tomasz Dziedzic/to/
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama