Były minister energetyki Ukrainy, Herman Hałuszczenko, usłyszał zarzuty prania pieniędzy oraz udziału w grupie przestępczej w związku z aferą korupcyjną w sektorze energetycznym, prowadzoną pod kryptonimem „Midas”.
Śledztwo prowadzone przez Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAP) i Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) ustaliło, że w latach 2021–2025 uczestnicy tej organizacji mieli otrzymać ponad 100 mln dolarów w gotówce, a środki były następnie legalizowane m.in. poprzez kryptowaluty i inwestycje w fundusz zarejestrowany na wyspie Anguilla.
Rodzina Hałuszczenki miała mieć dostęp do części środków, które wykorzystano m.in. na edukację dzieci w Szwajcarii oraz na lokaty finansowe.
Hałuszczenko został zatrzymany przy próbie opuszczenia kraju na granicy z Polską. Śledztwo wykazało, że za praniem pieniędzy stał biznesmen Tymur Mindicz, współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym poprzez pełnomocnika doradcy ministra energetyki, Ihora Myroniuka.
Dotychczas w ramach sprawy „Midas” zatrzymano pięć osób, a siedem kolejnych usłyszało zarzuty. Nielegalne środki miały pochodzić m.in. z łapówek pobieranych od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych Enerhoatom.
W skrócie, Hałuszczenko podejrzany jest o udział w rozległym procederze prania pieniędzy i korupcji w ukraińskim sektorze energetycznym, który obejmował milionowe przepływy finansowe oraz wykorzystywanie funduszy na potrzeby własne i rodzinne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze