W Elblągu wprowadzono stan pogotowia przeciwpowodziowego po przekroczeniu stanu ostrzegawczego na rzece Elbląg. Władze miasta mówią wprost o trendzie wzrostowym i niekorzystnych prognozach, a służby pozostają w pełnej gotowości. Kluczowe jest zjawisko cofki: silny wiatr potrafi „wepchnąć” wodę z Zalewu Wiślanego do rzeki, szybko podnosząc jej poziom.
Decyzję o wprowadzeniu stanu pogotowia przeciwpowodziowego ogłosił prezydent Elbląga Michał Missan. Jak przekazano, powodem było przekroczenie stanu ostrzegawczego na rzece Elbląg, wskazywane na poziomie 590 cm, przy utrzymującym się trendzie wzrostowym i prognozach niekorzystnych dla sytuacji hydrologicznej. Miasto podkreśla, że poziom rzeki jest na bieżąco monitorowany.
Wzrost poziomu wody wiązany jest z cofką. Silny wiatr z północnego zachodu wpycha wody Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg, co może powodować szybkie wahania i utrudniać odpływ. W komunikatach przypomniano, że poziom alarmowy dla rzeki Elbląg w Elblągu wynosi 610 cm.
W najbardziej wrażliwych miejscach miasta – na Bulwarze Zygmunta Augusta oraz przy ul. Warszawskiej – prewencyjnie rozłożono rękawy przeciwpowodziowe. To działanie ma zabezpieczyć teren na wypadek dalszego wzrostu poziomu rzeki i ewentualnych lokalnych przelań.
Służby zaapelowały o ostrożność i unikanie zbliżania się do brzegów rzeki oraz o śledzenie aktualnych komunikatów pogodowych i hydrologicznych. W sytuacjach zagrożenia przypominany jest numer alarmowy 112. Miasto wskazuje również całodobowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Elblągu, dostępne pod numerami 55 239-30-40 oraz 55 239-30-41.
Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sytuację są prognozy pogody. Dla regionu wydano ostrzeżenia dotyczące silnego wiatru z północnego zachodu, z prędkościami dochodzącymi do około 45 km/h i porywami nawet do 85 km/h. W komunikatach pojawia się także ryzyko oblodzenia, co ma znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa mieszkańców, jak i dla działań służb w terenie.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze