Przemysław Czarnek zapowiedział rozmowy dotyczące przyszłej współpracy na prawicy oraz spotkanie z „ważnym, znanym politykiem”. Jednocześnie stanowczo odciął się od możliwości zawarcia politycznego porozumienia z Grzegorzem Braunem i jego środowiskiem.
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że w kraju i za granicą pojawiają się pytania dotyczące ewentualnej współpracy PiS z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Jak zaznaczył, temat ten poruszali również przedstawiciele Stanów Zjednoczonych.
– Tego typu pytania są w Polsce ze strony przedstawicieli USA i innych państw – powiedział Czarnek.
Polityk podkreślił jednak, że nie akceptuje części działań podejmowanych przez Brauna. Jako przykład wskazał jego kontakty ze środowiskiem Rodaków Kamratów.
– Nie akceptujemy pewnych zachowań. Na przykład takich, że siedzi w obecności dwóch panów, którzy obrażali Jana Pawła II – stwierdził.
Przemysław Czarnek zadeklarował, że nie widzi możliwości zawarcia paktu senackiego ani z osobami związanymi ze środowiskiem Grzegorza Brauna, ani z samym liderem Konfederacji Korony Polskiej.
To jedna z najmocniejszych deklaracji polityka PiS dotyczących potencjalnych powyborczych sojuszy na prawicy. Wypowiedź może być odczytywana jako sygnał, że partia Jarosława Kaczyńskiego zamierza szukać innych partnerów politycznych.
Jednocześnie Czarnek potwierdził, że prowadzi rozmowy z różnymi środowiskami politycznymi. Zapowiedział również spotkanie z ważnym politykiem, nie zdradzając jednak jego nazwiska.
– Spotykam się w tym tygodniu z ważnym, znanym politykiem. Są różne konfiguracje, które rozważamy, dlatego głoszę hasło o pokoju na prawicy – powiedział.
Polityk nie ujawnił szczegółów dotyczących prowadzonych rozmów ani możliwych scenariuszy współpracy.
W trakcie wywiadu pojawił się także temat przyszłej roli Czarnka w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Dziennikarz zapytał go o tzw. „efekt Czarnka” po ogłoszeniu informacji o kandydacie partii na premiera.
Wypowiedzi polityka wpisują się w coraz intensywniejsze przygotowania ugrupowań do kolejnych wyborów parlamentarnych oraz dyskusję o możliwych układach politycznych po prawej stronie sceny politycznej. Choć Czarnek mówi o potrzebie „pokoju na prawicy”, jednocześnie wyraźnie wskazuje granice współpracy, wykluczając porozumienie z Grzegorzem Braunem i jego najbliższym otoczeniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prędzej zdziczałemu psu zaufam niż Garnkowi i Pisowi !
Prędzej zdziczałemu psu zaufam niż Garnkowi i Pisowi !