W tym roku czeska gospodarka skurczy się o pół procent, by w 2013 roku wzrosnąć o 1 procent - przewiduje rząd w Pradze.
Premier Petr Neczas poinformował, że według rządowych przewidywań czeskie PKB w 2014 roku urośnie o 1,9 procent. Stagnacja u naszego południowego sąsiada to głównie efekt spadku konsumpcji i inwestycji prywatnych. Według Neczasa Czesi zbyt pesymistycznie patrzą na stan swoich portfeli i wprowadzają oszczędności, mimo że Czechy są w relatywnie dobrej sytuacji, z jednym z najniższych poziomów bezrobocia w Unii Europejskiej. Dodatkowo w dobrej kondycji są finanse publiczne.