Donald Trump ponownie wywołał polityczną burzę wokół amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Tym razem prezydent USA zasugerował możliwość ograniczenia liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących we Włoszech. Wcześniej podobne zapowiedzi dotyczyły Niemiec.
Według medialnych doniesień w siedmiu bazach na terenie Włoch przebywa obecnie około 13 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Słowa Trumpa natychmiast wywołały niepokój wśród europejskich sojuszników NATO.
Trump ostro skrytykował postawę włoskiego rządu w kontekście działań USA i Izraela wobec Iranu. Prezydent USA stwierdził, że Włochy nie wsparły Stanów Zjednoczonych w kluczowym momencie konfliktu.
Amerykański przywódca zasugerował również, że podobne konsekwencje mogą dotknąć także Hiszpanię. Według komentatorów ma to być forma nacisku na europejskich partnerów, którzy krytycznie odnoszą się do polityki Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie.
Kilka dni temu Pentagon ogłosił plan wycofania około 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych miesięcy. Donald Trump zapowiedział jednak, że redukcja może być jeszcze większa.
Obecnie w Niemczech stacjonuje od 35 do 37 tysięcy amerykańskich wojskowych. Według ekspertów ewentualne dalsze ograniczenia mogłyby mieć ogromny wpływ na bezpieczeństwo Europy i funkcjonowanie NATO.
W kontekście zmian coraz częściej pojawia się także Polska. Trump pytany o możliwość przeniesienia części wojsk z Niemiec do Polski odpowiedział, że jest to możliwe.
Eksperci podkreślają, że Polska jako państwo graniczące z Rosją mogłaby stać się jednym z najważniejszych punktów obecności wojsk USA we wschodniej części NATO. Gen. Roman Polko zaznaczył jednak, że Europa nie może opierać całego bezpieczeństwa wyłącznie na Stanach Zjednoczonych.
Zapowiedzi Trumpa wywołały reakcje także w amerykańskim Kongresie. Część republikańskich polityków ostrzega, że ograniczenie obecności wojskowej USA może zostać odebrane jako sygnał słabości wobec Rosji.
Analitycy zwracają uwagę, że decyzje dotyczące rozmieszczenia amerykańskich wojsk mogą zmienić układ sił bezpieczeństwa w Europie na wiele lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze