Zakład produkcyjny Coca-Cola Europacific Partners w Barcelonie to jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie miejsc w europejskim przemyśle spożywczym. Na powierzchni aż 500 tysięcy metrów kwadratowych działa system, w którym kluczową rolę odgrywają sztuczna inteligencja, automatyzacja oraz robotyka. W praktyce oznacza to, że człowiek coraz częściej pełni jedynie funkcję nadzorczą.
Zakład w Barcelonie jest jednym z największych w strukturach CCEP i jednocześnie centrum rozwoju sztucznej inteligencji marki na Półwyspie Iberyjskim. Jedenaście linii produkcyjnych obsługuje stosunkowo niewielka liczba pracowników – w całym zakładzie zatrudnionych jest około 780 osób.
Proces produkcji napojów został niemal całkowicie zautomatyzowany. Od momentu powstania butelki lub puszki, aż po dostarczenie produktu do punktu sprzedaży, kontakt człowieka z produktem został ograniczony do minimum. Całością steruje centralny system cyfrowy, który monitoruje każdy etap produkcji w czasie rzeczywistym.
System zbiera ogromne ilości danych – od zużycia energii i wody po jakość produktów i liczbę odrzuconych opakowań. Dzięki temu możliwe jest natychmiastowe reagowanie na wszelkie nieprawidłowości.
Na liniach produkcyjnych zastosowano również rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które potrafią z niezwykłą precyzją identyfikować opakowania i sortować produkty. Systemy te osiągają skuteczność na poziomie około 90 procent i są w stanie przetwarzać nawet tysiąc palet dziennie.
Dodatkowo specjalne systemy wizyjne kontrolują wygląd puszek i etykiet, porównując je z cyfrowymi wzorcami. Weryfikowana jest nie tylko grafika, ale także skład i informacje prawne. Algorytmy są w stanie wykryć nawet minimalne błędy druku.
Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów zakładu jest robot Spot, opracowany przez Boston Dynamics. To autonomiczny „pies-robot”, który patroluje halę produkcyjną i monitoruje stan maszyn.
Spot wyposażony jest w kamery termowizyjne oraz czujniki drgań i wycieków. Potrafi analizować temperaturę silników i wykrywać pierwsze oznaki zużycia komponentów, co pozwala przewidywać potencjalne awarie. Robot obsługuje ponad tysiąc punktów kontrolnych i samodzielnie porusza się po zakładzie, omijając przeszkody.
Nowoczesność zakładu uzupełnia w pełni zautomatyzowany magazyn o pojemności 66 tysięcy palet. Za zarządzanie przestrzenią i ruchem towarów odpowiadają algorytmy, które optymalizują logistykę w oparciu o bieżące zamówienia i potrzeby klientów.
W magazynie pracuje także 20 bezzałogowych pojazdów, które transportują produkty bez udziału człowieka.
Od 2019 roku Coca-Cola Europacific Partners zainwestowała ponad 370 milionów euro w rozwój innowacyjnych technologii w swoich sześciu zakładach w Hiszpanii.
Fabryka w Barcelonie pokazuje, jak może wyglądać przyszłość produkcji – zdominowana przez algorytmy, roboty i systemy autonomiczne, które zwiększają wydajność, ale jednocześnie zmieniają rolę człowieka w przemyśle.
biznes.interia.pl, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze