Reklama

Gazety lokalne filarem demokracji

25/03/2013 10:22

Odwaga, skuteczny system kolportażu, dystans do wszystkich sił politycznych - to przepis na sukces w przypadku gazety miejskiej albo powiatowej - uważa prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Dominik Księski.

Mówił on w radiowej Jedynce, że zagrożenie dla niezależnych gazet lokalnych, stanowią gazety finansowane przez władze. Pisma samorządowe tworzą konkurencję finansowaną z pieniędzy podatników skierowaną przeciw wydawcom prywatnym. Tymczasem to właśnie prywatne gazety lokalne, mogą w nieskrępowany sposób informować o problemach mieszkańców lokalnych społeczności.

Prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych mówił, że właściciele gazet, którzy przed laty zadbali o dobry system kolportażu na przykład poprzez sklepy spożywcze na wsiach, nie odnotowują znaczącego spadku sprzedaży w kryzysie. - Czasem sprzedaż wręcz rośnie - mówił Księski.

Jako warunek sukcesu Dominik Księski wskazywał też zachowanie dystansu do sił politycznych w środowisku lokalnym. Zaznaczył, że gazeta ma informować, a nie oceniać. Wydającym gazetę niezbędna jest także odwaga, tak by umieli pisać także rzeczy niewygodne dla tych , których często codziennie spotykają w swojej pracy.

Średni nakład gazety lokalnej w Polsce wynosi od 5 do 10 tysięcy egzemplarzy. Zdaniem Dominika Księskiego próg opłacalności przedsięwzięcia osiąga się przy trzech tysiącach egzemplarzy.

Stowarzyszenie Gazet Lokalnych i radiowa Jedynka są partnerami konkursu "Filary Demokracji Lokalnej", organizowanego przez Kancelarię prezydenta. Konkurs jest skierowany do dziennikarzy, redaktorów naczelnych i wydawców prasy lokalnej o zasięgu gminnym i powiatowym. Do końca kwietnia można zgłaszać teksty w kategorii Małe Ojczyzny - najlepsze teksty historyczne publikowane w prasie lokalnej od 1.01.2012 do 31.12.2012 roku.
Zgłoszenia do konkursu można przesyłać pocztą tradycyjną bądź e-mailem na adres: [email protected].

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/kl/nyg
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama