Reklama

Gigantyczny pożar w Starogardzie Gdańskim. Nad miastem unosiły się kłęby dymu

Po wielu godzinach intensywnych działań strażacy zakończyli akcję gaszenia pożaru hurtowni na terenie tzw. Małego Dworca w Starogardzie Gdańskim. Ogień wybuchł w piątkowy wieczór i szybko objął znaczną część hali magazynowej. Jeszcze w nocy nad okolicą unosiły się gęste kłęby dymu, a mieszkańcy pobliskich osiedli byli proszeni o pozostanie w domach i zamknięcie okien.

Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim, działania zakończyły się około godziny 5.30 rano. Wszystkie zastępy biorące udział w akcji wróciły już do swoich jednostek.

Ponad stu strażaków walczyło z ogniem

Pożar wybuchł w hali hurtowni przy ul. Droga Owidzka. Ogień objął obiekt o powierzchni około 1600 metrów kwadratowych. Ze względu na skalę zagrożenia na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej – w kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.

Akcja była wyjątkowo trudna i wymagała pracy wielu zastępów przez całą noc. Strażacy skupiali się nie tylko na opanowaniu płomieni, ale również na niedopuszczeniu do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie obiekty. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Reklama

Mieszkańcy otrzymali ważny apel

Ze względu na intensywne zadymienie służby ratunkowe oraz władze miasta apelowały do mieszkańców pobliskich osiedli o zachowanie szczególnej ostrożności. Proszono, aby nie otwierać okien i unikać zbliżania się do rejonu prowadzonych działań.

W sobotni poranek straż pożarna poinformowała, że zagrożenie minęło i mieszkańcy mogą już bezpiecznie wietrzyć mieszkania. Sytuacja została opanowana, choć w okolicy jeszcze przez pewien czas wyczuwalny był zapach spalenizny.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmuje się policja, która będzie prowadzić dalsze czynności wspólnie z biegłymi.

Reklama

To kolejny pożar dużego obiektu magazynowego w regionie, który pokazuje, jak wymagające i niebezpieczne są tego typu akcje dla służb ratunkowych. Strażacy podkreślają jednak, że dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć tragedii i ochronić okoliczne zabudowania przed rozprzestrzenieniem się żywiołu.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama