Reklama

Historyczny wieczór w Lidze Mistrzów! Polak bohaterem sensacyjnego triumfu Karabachu

17/09/2025 13:20

Mateusz Kochalski nie mógł sobie wymarzyć lepszego debiutu w Lidze Mistrzów. Jego Karabach Agdam pokonał w Lizbonie Benficę 3:2 i odniósł pierwsze w historii zwycięstwo w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek.

Decydujący cios padł w 86. minucie, gdy Abdellah Zoubir wyłożył piłkę Ołeksijowi Kaszczukowi, a ten pewnym strzałem ustalił wynik spotkania. Gol ten przeszedł do historii, a Polak – choć nie miał tyle pracy, co w kwalifikacjach – zapisał się w pamięci kibiców na długo.

Spotkanie zaczęło się fatalnie dla drużyny z Azerbejdżanu. Już po 16 minutach Benfica prowadziła 2:0 po błędach defensywy Karabachu. Kochalski nie miał szans przy obu trafieniach, ale od tego momentu jego zespół konsekwentnie odrabiał straty.

Jeszcze przed przerwą goście złapali kontakt, a po zmianie stron Camilo Duran doprowadził do remisu. Benfica nie potrafiła znaleźć sposobu na sforsowanie obrony mistrza Azerbejdżanu, a Kochalski spokojnie kontrolował sytuację w polu karnym.

W końcówce Karabach zadał decydujący cios i sensacja stała się faktem.

Dla 25-letniego Kochalskiego to nie tylko pierwszy występ w Lidze Mistrzów, ale także nagroda za lata pracy i konsekwencji. Jeszcze niedawno bronił barw Stali Mielec, a dziś występuje przeciwko gigantom europejskiego futbolu.

– Gra w Lidze Mistrzów to dla mnie ogromna motywacja. Kiedy patrzę na naszych rywali w grupie – Benficę, Chelsea, Liverpool czy Napoli – wiem, że to nagroda za to, że nigdy się nie poddałem – mówił bramkarz w rozmowie z „Łączy nas piłka”.

Teraz przed Karabachem kolejne wyzwanie – 1 października drużyna Qurbana Qurbanova zmierzy się z FC Kopenhaga.

źródło: Sport.pl
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama