W poniedziałkowym ataku na masowiec Eternity C na Morzu Czerwonym zginęły cztery osoby, poinformowała agencja Reuters. Choć nikt oficjalnie nie przyznał się do przeprowadzenia ataku, unijna misja Aspides obarcza odpowiedzialnością rebeliantów Huti, którzy od miesięcy destabilizują żeglugę na tym kluczowym szlaku morskim.
Masowiec Eternity C został zaatakowany dronami morskimi oraz z łodzi na otwartym morzu, około 100 km na południowy zachód od jemeńskiego portu w Hudajdzie, który jest kontrolowany przez rebeliantów Huti. Mimo że nikt nie przyznał się do ataku, misja wojskowa Unii Europejskiej Aspides, odpowiedzialna za bezpieczeństwo żeglugi w regionie, obarcza winą Huti.