Nietypowa i niepokojąca sytuacja na warszawskiej Woli. Przy ulicy Kolejowej mieszkańcy zauważyli konia zamkniętego w bagażniku samochodu osobowego. W aucie miały znajdować się także dwa gołębie. Sprawą zajęła się policja.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Kolejowej na warszawskiej Woli. Przechodnie zauważyli zaparkowany samochód osobowy, w którego bagażniku znajdował się koń lub kucyk. Według relacji świadków zwierzę było ściśnięte pasami w tylnej części pojazdu, a w środku znajdowały się również dwa gołębie.
Osoby, które zauważyły zwierzęta, powiadomiły służby i próbowały udzielić im pomocy. Według relacji świadków samochód stał na ulicy, a w jego wnętrzu panowała wysoka temperatura.
Komenda Stołeczna Policji potwierdziła, że zgłoszenie wpłynęło przed godziną 16. Dotyczyło zwierzęcia znajdującego się w pojeździe zaparkowanym przy ulicy Kolejowej.
„Funkcjonariusze są na miejscu i wykonują czynności w niezbędnym zakresie” — przekazała podkomisarz Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji.
Policja informowała także, że nie miała zgłoszenia o uszkodzeniu pojazdu.
Według relacji przekazywanych przez media, właściciel pojazdu miał twierdzić, że wracał z Krynicy Morskiej, gdzie kucyk był wykorzystywany jako atrakcja turystyczna dla dzieci. Mężczyzna miał wyjaśniać, że samochód się zepsuł, dlatego poszedł szukać pomocy i mechanika.
Z jego relacji wynikało, że nie było go maksymalnie około półtorej godziny, a zwierzęciu zostawił w samochodzie siano. Świadkowie mieli jednak twierdzić, że sytuacja trwała dłużej.
Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców i internautów. Przewożenie zwierząt w niewłaściwych warunkach może stanowić dla nich poważne zagrożenie, szczególnie w wysokiej temperaturze i przy ograniczonym dostępie do powietrza oraz wody.
Policja wyjaśnia okoliczności sprawy. Od ustaleń funkcjonariuszy zależeć będzie, czy wobec właściciela zwierząt zostaną podjęte dalsze kroki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze