Reklama

Koniec „lewego” L4?

Już od najbliższego poniedziałku zmienią się zasady związane z kontrolą zwolnień lekarskich. Nowe przepisy mają uporządkować kwestie, które do tej pory budziły sporo wątpliwości — zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiada większą przejrzystość, ale i bardziej zdecydowane działania wobec nadużyć.

Reforma jest częścią szerszej nowelizacji systemu ubezpieczeń społecznych. Obejmuje dwa główne obszary: sposób orzekania o niezdolności do pracy oraz zasady korzystania ze zwolnień lekarskich. Zmiany są rozłożone w czasie — pierwsze zaczęły obowiązywać już na początku roku, a całość reformy zostanie domknięta dopiero w 2027 roku.

 


L4 pod większą kontrolą. Co się zmienia?

Najważniejsza zmiana dotyczy sytuacji, w których osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim może stracić prawo do zasiłku chorobowego — i to za cały okres L4, a nie tylko jego część.

Reklama

Nowe przepisy jasno wskazują: jeśli w czasie zwolnienia ktoś podejmuje pracę zarobkową albo robi coś, co utrudnia powrót do zdrowia, musi liczyć się z utratą świadczenia.

Kluczowe jest tu doprecyzowanie pojęć. Praca zarobkowa to każda aktywność przynosząca dochód — bez względu na formę zatrudnienia. Wyjątkiem są tzw. czynności incydentalne, czyli jednorazowe działania wynikające z ważnych okoliczności życiowych (ale nie z polecenia pracodawcy).

Z kolei aktywność niezgodna z celem zwolnienia to wszystko, co może wydłużyć leczenie lub pogorszyć stan zdrowia. Nie chodzi jednak o codzienne funkcjonowanie — zwykłe czynności życiowe nadal są dozwolone.

Reklama

Kontrole ZUS: więcej uprawnień, więcej formalności

Zmiany dotykają także samego sposobu przeprowadzania kontroli. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zyskuje bardziej precyzyjne narzędzia do sprawdzania, czy zwolnienia są wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem.

Kontrolerzy będą mogli m.in.:

  • wylegitymować osobę przebywającą na L4,
  • wejść do miejsca, w którym przeprowadzana jest kontrola,
  • zbierać informacje nie tylko od ubezpieczonego, ale też od pracodawcy czy lekarza.

Nowe przepisy regulują również formalności: sposób sporządzania protokołów, możliwość zgłaszania zastrzeżeń oraz obowiązki obu stron kontroli.

W przypadku zasiłku opiekuńczego pojawi się dodatkowy element — sprawdzanie, czy w gospodarstwie domowym nie ma innych osób mogących zapewnić opiekę.

Reklama

Lekarze, fizjoterapeuci i pielęgniarki w nowej roli

Reforma obejmuje także system orzecznictwa lekarskiego. Dotychczas orzeczenia wydawali głównie lekarze specjaliści zatrudnieni na etacie. Teraz katalog osób uprawnionych zostanie rozszerzony.

Po zmianach:

  • możliwa będzie bardziej elastyczna współpraca (również na umowach cywilnoprawnych),
  • część orzeczeń będą mogli wydawać fizjoterapeuci i pielęgniarki — w określonych obszarach,
  • do systemu dopuszczeni zostaną także lekarze bez specjalizacji, ale z odpowiednim doświadczeniem zawodowym.

To odpowiedź na rosnące potrzeby systemu i braki kadrowe, które od lat sygnalizowano w ochronie zdrowia.


Choć nowe przepisy mają uporządkować wiele niejasności, dla osób korzystających ze zwolnień lekarskich oznaczają jedno: większą odpowiedzialność i mniej miejsca na interpretację. L4 ma służyć leczeniu — i ustawodawca wyraźnie przypomina, że właśnie tego będzie pilnował.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości