Co to za książka! Moja pierwsza myśl po jej ukończeniu, to zmusić (jeśli trzeba – niech będzie i siłą) wszystkich dorosłych, żeby ją przeczytali. A dodam, że czyta się świetnie, bo któż nie lubi historii z życia wziętych? Zresztą, jak wiadomo, to właśnie życie pisze najlepsze scenariusze. Ale do rzeczy.