Szykuje się pat w Instytucie Pamięci Narodowej. Do wyboru prezesa niezbędny jest polityczny konsensus. O ten będzie trudno - informuje w środowym wydaniu „Rzeczpospolita”.
„500 mln zł budżetu, ok. 2500 pracowników, 11 oddziałów i 7 delegatur, 93 552 metry bieżące akt (dzięki digitalizacji to już 126 mln plików cyfrowych). Instytut Pamięci Narodowej zapada się pod własnym ciężarem. Na dodatek nie jest przestrzenią pluralistycznej debaty historycznej. Ale dyskusja o jego misji i kształcie wymagałaby konsensusu” - czytamy w „Rzeczpospolitej”.