W dniach 26–27 grudnia Etna weszła w kolejną, wyjątkowo intensywną fazę aktywności. Najwyższy i najbardziej czynny wulkan Europy wyrzucał w powietrze rozżarzoną lawę oraz ogromne ilości popiołu; fontanny ognia sięgały nawet 300–400 metrów. Jak podał Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV), erupcja rozpoczęła się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
Najsilniejsze zjawiska zaobserwowano w kraterze północno-wschodnim. Fragmenty skał były wyrzucane kilka kilometrów ponad wierzchołek wulkanu, a kolumna popiołu wznosiła się miejscami na wysokość nawet 7 tysięcy metrów.
Chmura erupcyjna, unoszona przez wiatr, przemieszczała się głównie na północny wschód i zachód. Opady popiołu odnotowano m.in. w rejonie Taormina oraz na stokach narciarskich Piano Provenzana. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące narciarzy zjeżdżających po trasach w cieniu zawieszonej nad górą chmury popiołu.
W odpowiedzi na nasilenie aktywności włoska ochrona cywilna podniosła poziom alertu wulkanicznego z zielonego do żółtego. Oznacza to wzmożony monitoring i gotowość służb, choć na razie nie zarządzono ewakuacji. Lotnisko Fontanarossa w Katanii funkcjonuje bez zakłóceń, jednak władze ostrzegają przed możliwymi opóźnieniami i zmianami w rozkładach lotów.
27 grudnia aktywność przybrała formę tzw. paroksyzmów — krótkotrwałych, lecz niezwykle gwałtownych epizodów z potężnymi fontannami lawy. Otworzył się również nowy wylot w górnej części krateru Voragine, z którego lawa zaczęła spływać w kierunku Valle del Bove. Sejsmolodzy zarejestrowali także wstrząs o magnitudzie 2,4, który wystąpił w nocy z piątku na sobotę.
Władze apelują do mieszkańców i turystów o ścisłe stosowanie się do zaleceń służb oraz przypominają o bezwzględnym zakazie wstępu w rejony szczytowe i strefy stałego zagrożenia.
Etna wielokrotnie przypominała o swojej potędze w ostatnich latach — ostatnio w sierpniu bieżącego roku, a wcześniej m.in. w 2021 i 2017 roku, kiedy to podczas jednej z erupcji rannych zostało kilkanaście osób.
Źródło: onet.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze