Na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino uczczono 82. rocznicę jednej z najważniejszych bitew II wojny światowej. W uroczystościach z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, weteranów i rodzin poległych żołnierzy oddano hołd tym, którzy — jak podkreślano — „ducha oddali Bogu, ciało ziemi włoskiej, a serce Polsce”.
W poniedziałek na Monte Cassino odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę zdobycia wzgórza przez 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Miejsce to, będące symbolem jednej z najbardziej krwawych bitew II wojny światowej, ponownie stało się przestrzenią modlitwy, refleksji i hołdu dla poległych.
Obchody rozpoczęła polowa msza święta pod przewodnictwem biskupa polowego Wojska Polskiego Wiesława Lechowicza, z udziałem duchownych różnych wyznań. Następnie odmówiono modlitwę za poległych, a pamięć żołnierzy uczczono apelem poległych i salwą honorową. Na cmentarzu wojennym złożono wieńce i kwiaty, m.in. na grobie gen. Andersa i jego małżonki Ireny Anders.
W uroczystościach uczestniczył prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką, przedstawiciele rządu, wojska, instytucji państwowych, dyplomacji, a także weterani 2. Korpusu Polskiego, ich rodziny oraz delegacje zagraniczne. Obecność ostatnich żyjących uczestników bitwy — mjr. Władysława Dąbrowskiego i Stanisława Guścina — nadała wydarzeniu szczególny wymiar.
Podczas ceremonii mjr Władysław Dąbrowski został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w swoim wystąpieniu, że zwycięstwo pod Monte Cassino było efektem niezłomnej postawy żołnierzy, którzy mimo dramatycznych doświadczeń wojennych zachowali wiarę w wolną Polskę.
— Wygrali, bo w swoich umysłach i sercach mieli wciąż wolną i niezależną Polskę — mówił prezydent.
Przypomniał również, że żołnierze 2. Korpusu przeszli długą i tragiczną drogę — od sowieckich łagrów, przez Azję Środkową i Bliski Wschód, aż po front włoski. Jak zaznaczył, ich zwycięstwo było nie tylko sukcesem militarnym, ale również symbolem walki dobra z totalitaryzmem.
W wystąpieniu prezydent odniósł się także do współczesności, wskazując, że lekcja Monte Cassino pozostaje aktualna wobec dzisiejszych zagrożeń geopolitycznych. Podkreślił znaczenie solidarności narodów oraz obrony wartości wolności i niepodległości.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell zwrócił uwagę, że pamięć o bitwie trwa nie tylko dzięki historii, ale także dzięki przekazowi kolejnych pokoleń. Wskazał na cztery przesłania płynące z Monte Cassino: nadzieję, konsekwencję w dążeniu do celu, znaczenie sojuszy oraz potrzebę pojednania.
Głos zabrał również burmistrz Cassino Enzo Salera, który apelował o pokój i zakończenie współczesnych konfliktów zbrojnych na świecie.
— Niech zwycięży dialog. Niech zwycięży pokój — mówił.
W trakcie uroczystości nie zabrakło również osobistych wspomnień rodzin żołnierzy 2. Korpusu. Ich wystąpienia przypomniały, że historia bitwy to nie tylko wielka strategia i wojskowe zwycięstwo, ale także indywidualne losy, cierpienie i pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Bitwa o Monte Cassino, stoczona 18 maja 1944 roku, zakończyła się zdobyciem strategicznego wzgórza i przełamaniem niemieckiej Linii Gustawa. W walkach zginęło blisko tysiąc polskich żołnierzy, a tysiące zostało rannych lub uznanych za zaginionych. Dziś miejsce ich spoczynku nosi napis: „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze