Reklama

Nagły incydent na wiecu Trzaskowskiego w Warszawie. Magdalena Biejat przerwała przemówienie

25/05/2025 16:10

Warszawska niedziela (25 maja) przyniosła nie tylko polityczne deklaracje i gorące hasła, ale również nagły incydent wymagający interwencji medycznej. Podczas wystąpienia Magdaleny Biejat, wicemarszałkini Senatu, tłum przerwał jej przemowę sygnałami o potrzebie pilnej pomocy.

Niedzielne popołudnie w stolicy zamieniło się w pole politycznej rywalizacji — przez Warszawę przeszły równolegle dwa marsze. Jeden zorganizowany przez prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego, drugi przez prezesa IPN Karola Nawrockiego. Obydwa miały wspólny cel: pobudzić elektorat oraz przekonać niezdecydowanych przed nadchodzącymi wyborami.

W czasie przemówienia na wiecu Trzaskowskiego, w którym uczestniczyła m.in. Magdalena Biejat, wydarzyła się niespodziewana sytuacja. Wicemarszałkini Senatu musiała przerwać swoje wystąpienie, gdy z tłumu dobiegły niepokojące okrzyki sugerujące, że ktoś potrzebuje pomocy medycznej.

Biejat bez wahania zareagowała i przerwała swoje przemówienie. Uspokoiła tłum i prosząc o zrobienie przejścia dla ratowników.

Chociaż nie podano, co dokładnie się wydarzyło, organizatorzy marszu poinformowali, że pomoc dotarła na czas, a sytuacja została opanowana.

Po krótkiej przerwie Biejat powróciła na mównicę i wznowiła wystąpienie. — Wasz głos się liczy i został usłyszany. Jesteście impulsem do tego, by działać mocniej i dowozić obietnice. Ale żeby to było możliwe, potrzebna jest mobilizacja. Nic się nie zmieni, jeśli prezydent będzie blokował zmiany — podkreślała w emocjonalnym zakończeniu.

Źródło: Fakt/TVN 24

[media]1200470[/media] Zostań naszym Patronem! Twoje wsparcie ma znaczenie!
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama