Po dwóch tygodniach prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach na Wołyniu odnaleziono szczątki co najmniej 49 ofiar zbrodni wołyńskiej, a liczba ta wciąż rośnie. Instytut Pamięci Narodowej zapowiada uroczysty pogrzeb, apeluje do rodzin o przekazywanie materiału DNA i czeka na zgodę Ukrainy na kolejne ekshumacje.
Trwające na Wołyniu prace ekshumacyjne przynoszą kolejne odkrycia. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach wydobyto już szczątki 49 ofiar rzezi wołyńskiej, a w następnej odnalezionej jamie grobowej natrafiono na kolejne ludzkie szczątki. To oznacza, że liczba odnalezionych ofiar przekroczyła już 50.
Jak przekazał zastępca prezesa IPN Karol Polejowski, obecny etap badań jest kontynuacją wieloletnich poszukiwań prowadzonych w tych nieistniejących dziś miejscowościach. W poprzednich latach – podczas prac prowadzonych w 1992, 2011 i 2015 roku – odnaleziono oraz pochowano szczątki 674 osób. Mimo to wciąż nie wiadomo, gdzie spoczywają niemal 300 kolejnych ofiar.
Instytut zapowiada, że poszukiwania będą kontynuowane. Prace terenowe mają potrwać do 7 sierpnia, a ich celem jest odnalezienie jak największej liczby zamordowanych i zapewnienie im godnego pochówku.
Strona polska planuje, aby 30 sierpnia – w rocznicę tragicznych wydarzeń z 1943 roku – na pobliskim Cmentarzu Ofiar UPA odbyła się uroczystość pogrzebowa odnalezionych szczątków. Do organizacji ceremonii konieczna jest jednak zgoda władz ukraińskich.
Obecnie specjaliści prowadzą oględziny wydobytych szczątków oraz pobierają materiał genetyczny, który może pomóc w ustaleniu tożsamości ofiar. IPN zwrócił się również z apelem do krewnych osób zamordowanych w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach o przekazywanie próbek DNA.
Jak podkreślają przedstawiciele Instytutu, celem jest nie tylko odnalezienie ofiar, ale także przywrócenie im imion i nazwisk oraz umożliwienie rodzinom godnego upamiętnienia swoich bliskich.
Karol Polejowski poinformował również, że po stronie ukraińskiej nadal oczekuje na rozpatrzenie 14 polskich wniosków dotyczących kolejnych ekshumacji. IPN liczy, że zapowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczące przyspieszenia procedur zostaną zrealizowane, co pozwoli kontynuować poszukiwania w następnych miejscach.
Podczas prac archeolodzy odnajdują także przedmioty należące do ofiar – przede wszystkim medaliki, różańce i paciorki. Instytut wyraził nadzieję, że Ukraina zgodzi się na ich przewiezienie do Polski, aby mogły trafić do rodzin lub muzeów jako świadectwo tragicznych wydarzeń sprzed ponad 80 lat.
We wtorek na Cmentarzu Ofiar UPA odprawiono również mszę w intencji pomordowanych. Uczestniczący w pracach ks. Tomasz Trzaska podkreślił, że obowiązek odnajdywania i godnego chowania ofiar nie zakończy się, dopóki nie zostaną odnalezione wszystkie możliwe miejsca pochówku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze