Życie w jednej z najbardziej inspirujących stolic świata potrafi zachwycić – ale bywa też brutalnie przyziemne. Przekonał się o tym Stanisław Rozenek, który od miesięcy buduje swoją przyszłość w świecie mody we Francji.
Jeszcze niedawno jego droga nie była oczywista. Początkowo edukację kontynuował w Lyon, jednak szybko okazało się, że to nie jest kierunek, który pozwoli mu w pełni rozwinąć skrzydła. Przełom nastąpił, gdy dostał się do prestiżowej Institut Français de la Mode i przeniósł się do Paryża.
To właśnie tam zaczął działać z rozmachem. Projektuje, eksperymentuje, publikuje swoje prace w mediach społecznościowych. Widać wyraźnie, że odnalazł przestrzeń dla swojej kreatywności. Coraz częściej mówi się o nim w kontekście młodego pokolenia projektantów, a jego życie prywatne – jak to w przypadku młodych ludzi w wielkiej metropolii – również nabiera tempa.
Sielankowy obraz życia w Paryżu został jednak nagle przerwany. Jak ujawniła Małgorzata Rozenek-Majdan w rozmowie z Faktem, jej syn padł ofiarą kradzieży.
Do zdarzenia doszło w środku dnia, gdy Stanisław rozmawiał z nią przez FaceTime. W pewnym momencie obok przejechał mężczyzna na skuterze i wyrwał mu telefon z ręki. Cała sytuacja rozegrała się błyskawicznie – tak szybko, że trudno było zareagować.
Chwilę później młody Rozenek zadzwonił do matki z telefonu kolegi. Był w szoku, ale bezpieczny. Sprzęt udało się zastąpić nowym, jednak emocje – jak przyznała jego mama – pozostały na długo.
To zdarzenie stało się dla niej momentem refleksji. Choć nadal docenia Paryż za jego kulturę, sztukę i atmosferę, patrzy na miasto z większą ostrożnością.
Warto pamiętać, że wielkie metropolie – niezależnie od swojego uroku – niosą ze sobą również wyzwania. Polityka imigracyjna, tłumy, tempo życia i anonimowość sprawiają, że takie incydenty nie należą do rzadkości. Podobne sytuacje zdarzają się w wielu europejskich stolicach i są częścią realiów życia w dużych miastach.
Trzeba przyznać, że Polska nadal wypada na tym polu całkiem spokojnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze