Niezidentyfikowany napastnik zabarykadował się w banku w Tuluzie na południu Francji, biorąc za zakładników kilka osób. Mężczyzna twierdzi, że jest członkiem al-Kaidy.
Napastnik domaga się przybycia na miejsce jednostek specjalnych z brygady antyterrorystycznej - tej samej, która w marcu zastrzeliła po kilkudniowym oblężeniu Mohameda Meraha. Wcześniej Merah zabił trzech żołnierzy i czworo Żydów - rabina i troje dzieci.